klimatyzator do domu

o klimatyzacji i wentylacji i klimatyzatorach w kilku słowach

potwierdzenie

Autor: admin o niedziela 28. luty 2016

W kolejnych odsłonach dramatu liczę na inne triumfalne znalezisko – sławetną współczesną teczkę p. premier, bo w tych pudłach z willi sporo niebieskiego jednak wynosili…List czyli jego tzw caloksztalt nie do room escape przelkniecia ( dla mnie) a niektorych sformulowan

– „dowód pamięci i poparcia dla linii, którą Pan realizuje. ”

– „gdybyśmy wtedy byli bardziej stanowczy ” ( gdybysmy !?)

– „jeżeli awanturnicy z opozycji będą mogli poderwać ludzi do walki z władzą socjalistyczną,”

akcentami ani ich rozkladem nazwac chyba nie mozna .

Chetnie bym przeczytal jak teraz ewentualnie by taki list ( dotyczacy tego samego ) mogl wygladac i ktore akcenty by Pan „rozlozyl gdzie indziej ” . Moze by Pan sie pokusil ? Porownanie tych dwu wersji moglo by byc interesujace choc sam fakt napisania go wtedy chwaly Panu nie przynosi . Zdaje mi sie , ze jest Pan tego swiadom .nie dam się nabrać na ten festiwal małości z szafą Kiszczaka w roli głównej. Wpisuje sie tu z szacunku i szczerej sympatii (od dawien dawna) do Pana, Pana sposobu bycia i wyrażania myśli. Publikowanie prywatnych listów to chyba jakiś chocholi taniec… Niedługo zaśpiewa nam skrzypka chochoła „Miałeś, chamie, złoty róg”…??

Czasy były straszne, a zachować twarz mówiąc władzy, co się myśli, w tamtych czasach łatwo nie było, odwagi jakby wymagało…

Poza poniedz. listem gen. K i powyższym (bo udostępnionym przez samego autora) całej tej pożółkłej kolekcji póki co nie czytam, bo mimo pewnej świadomości realiów „z epoki” to jednak tzw. aparatu krytycznego brak, więc liczę na opracowanie (nie mylić z brykiem), a wcześniej przydaliby się techniczni typu grafolodzy, spece od fotomontażu, in blanco, kalkomanii itp. Wiem, może wyjść cegła typu nowe wyd. „Mein Kampf” sprzed paru tyg., ale to chyba jedyna cywilizowana droga publikacji?

PS Czy IPN tak świątek-piątek, czy akurat przypadkiem w sobotę po obiedzie wpadli pod krawatem i w cekinach-brokatach machnąć tę całą konferencję zwłoki niecierpiącą? Szkoda, że na list do LW już czasu brakło.